Oj tam... od swojego to mam buziaki codziennie po kilkanaście razy...
czasem go muszę ścierą gonić nawet bo się nie da nic
zrobić... więc po co mi więcej buzioli od niego???
Przy takim wymęczonym od innego - wirtualnie - się więcej emocji
pojawia :P
Tylko nie wypaplaj Marasowi, bo mnie za warkocze powiesi!
Mimo wszystko wydaje mi się, że ktoś inny od buziaków
powinien być.. Nigdy nie spotkałem kobiety, która za to ściga
jakiegoś chłopaka :P mając swojego :D w pobliżu..
Dzięki, choć raczej żadne życzenia nie zmienią tych
świąt, będą najgorsze jak dotąd.. Mimo wszystko thx,
trochę spóźnione, ale Wam także wszystkiego najlepszego.
Dbać o maleństwo!